Trzy światy podarunków komunijnych

Pierwsza komunia święta to duże przeżycie dla dzieci, ale też wyzwanie dla rodziców i… gości. Tym ostatnim sen spędzają z powiek prezenty. Odnaleźć się w gąszczu tego, co oferują nam sklepy, zadowolić najmłodszych, a przy tym nie zbankrutować nie jest łatwo, ale z małą podpowiedzią specjalistów można znaleźć coś na każdą kieszeń.

Tradycyjnym prezentem komunijnym od lat jest rower. Nie licząc pojawiających się ekstrawagancji takich jak podarowanie ośmiolatkowi quada, to właśnie „góral” króluje. Zazwyczaj jest jednak zarezerwowany dla chrzestnych lub rodziców. Co innego możemy zatem kupić, by trafić w gust dziecka i nie przysporzyć kłopotu rodzicom? O zdanie zapytaliśmy ekspertów ze sklepu internetowego Merlin.pl.

Na świeżym powietrzu

Coraz chętniej korzystamy z aktywności na świeżym powietrzu, do czego namawiamy też nasze pociechy. Dlatego oprócz roweru dobrym pomysłem na prezent jest sprzęt sportowy, który zachęci do wyjścia z domu. – Rolki możemy kupić już od 90 zł, a dostępna gama kolorów jest naprawdę bogata. Do takiego upominku możemy od razu dopasować ochraniacze i kask. W podobnym przedziale cenowym (70-400 zł) dostać można także hulajnogę i deskorolkę – mówi Anna Wasilewska, Kierownik Działu Promotorów Merlin.pl. Różne warianty zapięcia czy regulowana kierownica sprawiają, że często są to prezenty, które rosną razem z dzieckiem, przez co służą dłużej niż przez jeden sezon.

W gronie najbliższych

Czas spędzony w gronie najbliższych jest najcenniejszy. Być może niełatwo wytłumaczyć to dziecku, ale możemy być pewni, że podświadomie nasze pociechy to czują i z chęcią pobawią się razem z nami, jeśli tylko będzie taka okazja. Pretekstem może okazać się gra. Tu propozycji jest bardzo dużo, ciekawą grę możemy kupić już od 30 zł. Producenci co roku wypuszczają na rynek nowe gry edukacyjne, planszowe, logiczne, strategiczne czy zręcznościowe, ale i te znane od lat jako prezent sprawdzą się znakomicie. – Rozwijają one spryt, kreatywność, wyobraźnię i inteligencję. Przykładowo gra „Było sobie życie” sprawdza wiedzę dotyczącą zdrowia i ludzkiego organizmu, „Rebel – Dobble” refleks i spostrzegawczość, a ponadczasowe „Monopoly” uczy strategicznego myślenia – mówi Anna Wasilewska z Merlin.pl.

W świecie elektroniki

Do miana komunijnego hitu od lat pretendują też elektroniczne gadżety, a wśród nich przede wszystkim laptopy i tablety. O ile tego typu sprzęt nie będzie wykorzystywany jedynie w celach rozrywkowych, nie powinniśmy traktować jego zakupu jako fanaberię. Im szybciej dziecko oswoi się z ich obsługą, tym lepiej. Na pewno warto taki prezent skonsultować z rodzicami obdarowanego i nawet złożyć się w kilka osób, by kupić sprzęt, który posłuży przez lata. – Do grona elektronicznych gadżetów, które cieszą się powodzeniem zwłaszcza przed komuniami można zaliczyć także konsole do gier – najpopularniejsze na rynku marki to Xbox i PlayStation. Jeśli dziecko już taki gadżet ma, warto dokupić mu na przykład sensor ruchu czy nową grę – mówi Anna Wasilewska z Merlin.pl. – Sporo osób decyduje się także na smartfon lub aparat fotograficzny. Jeśli do tego dokupimy także album z ciekawymi zdjęciami czy poradnik młodego fotografa, prezent będzie jeszcze bardziej atrakcyjny i kto wie – może przyczyni się do odkrycia nowej pasji? – dodaje.

Szał komunijnych zakupów właśnie rozkręca się na całego. Mamy w czym wybierać, dlatego aby nie poczuć się bezradnie, warto je wcześniej przemyśleć i zasięgnąć porady u rodziców malucha idącego do komunii. Okazuje się, że na ciekawy prezent wcale nie trzeba wydawać fortuny a przy tym warto pamiętać, że dla dziecka ważna jest także nasza obecność i wspólnie spędzony czas.