Warning: ksort() expects parameter 1 to be array, object given in /home2/kobiecyb/domains/kobiecyelk.pl/wp-content/plugins/bbpress/includes/core/template-functions.php on line 316
Kobiecy Ełk – Z cyklu KOBIETY STĄD – Z marzeń o pięknie

Z cyklu KOBIETY STĄD – Z marzeń o pięknie

Z cyklu „KOBIETY STĄD” rozmawiamy z Ewą Kindziuk, współzałożycielką Galerii Rękodzieła „Gaja” w Ełku.

– Skąd pomysł utworzenia galerii rękodzieła w Ełku?

– Pomysł zrodziło życie, ponieważ byłyśmy po przejściach i bez pracy. Musiałyśmy znaleźć miejsce na rynku pracy. Zdecydowałyśmy się na spółdzielnię socjalną, gdyż daje możliwości rozwoju od podstaw.

– Rękodzieło to dość nietypowa branża. Czemu akurat to?

– Zajmujemy się tym na co dzień. W swoich domach robiłyśmy już wcześniej rzeczy na zamówienie. Lubimy to, i po prostu nam się podoba. Poza tym w Ełku nie było takiego punktu. Dostałyśmy fundusze z Unii Europejskiej, wsparło nas stowarzyszenie „Adelfi”. Nie umiałyśmy prowadzić biznesu, umiałyśmy tylko tworzyć rękodzieło. Musiałyśmy więc nauczyć się wielu nowych rzeczy.

– Co znajduje się w waszej ofercie?

– Sprzedaż rękodzieła, warsztaty z rękodzieła, warsztaty z ekonomii społecznej.

– Jak oceniacie swoją działalność po pół roku funkcjonowania?

– Otworzyłyśmy galerię 8 marca w Dzień Kobiet. Było to dla nas spełnienie marzeń, bo marzyłyśmy o tworzeniu pięknych rzeczy. Okazuje się, że jest rynek na rękodzieło. Dzieci bardzo chętnie się uczą takich rzeczy i jest to dla nich nowość. My umiejętności np. szydełkowania czy dziania na drutach wyniosłyśmy z domu. Współczesne dzieci nie posiadają takich umiejętności, a rodzice nie mają czasu, żeby ich tego nauczyć. Jeśli chodzi o sprzedaż, nie jest to wielki rynek, ale wraca moda na elementy ręcznie robione w ubiorach. Jest to nisza  na rynku.

– Czyli wasze produkty można określić jako dobra luksusowe?

– Tak. Jest bowiem grono osób, które chcą mieć rzeczy oryginalne, niepowtarzalne i niewyprodukowane w Chinach. Jednak nakład pracy nie odzwierciedla ceny produktu.

– Co Pani czuje, kiedy wchodzi Pani rano do galerii „Gaja”?

– Jest to miejsce, w którym lubię być. Chciałabym, by przychodziło tu dużo osób, porozmawiać, podzielić się swoimi refleksjami.

– A co powiedziałaby Pani kobietom, które myślą o założeniu własnej działalności?

– Trzeba robić to, co daje radość. Robienie czegoś tylko dla pieniędzy pożera energię. Warto zaryzykować z myślą o sobie.

– Dziękuję za rozmowę.